Stawek polski

Opublikowano w: emerytury, obyczaje, PL.
Komentarze są wyłączone

Wiki-Fedak

Opublikowano w: emerytury, obyczaje, PL.
Komentarze są wyłączone

Kapturek z papierków

Opublikowano w: emerytury, PL.
Komentarze są wyłączone

Gwóźdź polskiej reformy emerytalnej

Opublikowano w: emerytury, PL.
Komentarze są wyłączone

Requiem dla reformy

Opublikowano w: emerytury, wydarzenia.
Komentarze są wyłączone

Ora et non labora

Opublikowano w: emerytury, IV filar, liber.
Komentarze są wyłączone

Z czego żyje giełda

Opublikowano w: emerytury, PL, polemiki.
Komentarze są wyłączone

Zrobić OFEs nieobowiązkowe

Opublikowano w: emerytury.
Komentarze są wyłączone

Darcie kotów o OFEs

Ciekawe wiadomości dochodzą ostatnio z rządu premiera Tuska opartego na zgodzie która, jak wiadomo, buduje. Otóż wg Gazety Prawnej w ramach tej zgody zbudowały się tam dwa zwalczające się stronnictwa na temat co robić z górą pieniędzy przyszłych emerytów zgromadzonych w OFEs.  Wykluczona jest tylko jedna rzecz – zwrócić ją prawowitym właścicielom. O resztę drą ze sobą koty frakcja minister Fedakowej oraz frakcja ministra Boniego.

Jak wiadomo mamy kryzys, długi rosną, budżet się wywraca. Emeryci powinni więc patriotycznie wspomóc budżet kierując spontanicznie do ZUSu dodatkowe środki. Innymi słowy ta część haraczu emerytalnego która wędruje do niepewnych OFEs powinna zostać okrojona do 3% (z obecnych 7.3%) i skierowana do pewnego ZUSu. A i to tylko dobrowolnie bo emeryt miałby prawo zasilić ZUS całością swojej składki. Nie oszukujmy się, w przyszłości wszyscy i tak będą wisieli na państwowym ZUSie a nie polegali na podejrzanych rynkach kapitałowych. Tak oto rzecz wygląda ze zdrowej chłopskiej perspektywy minister Fedakowej.

Aby ten zabór prywatnych podobno emerytur przez państwo nieco osłodzić propozycje minister Fedakowej zawierają jedną rzecz na pierwszy rzut oka sensowną. Jest nią postulowana od dawna w 2GR możliwość jednorazowej wypłaty całego zgromadzonego w OFE kapitału w momencie przejścia na emeryturę. Aby jednak zaoszczędzić na cukrze minister Fedakowa od razu dosypuje do tego szkodliwej saharyny w postaci warunków. Warunkiem aby emeryt mógł na końcu wydrzeć z OFE część swojego kapitału mają być jego dostateczne “oszczędności” zgromadzone wcześniej w ZUSie. Dostateczne znaczy umożliwiające wypłatę emerytury w wysokości co najmniej dwukrotności najniższego świadczenia. Już sama mowa o „oszczędnościach zgromadzonych w ZUSie” zdaje się zatrącać dyskretnym chłopskim poczuciem humoru. Tym bardziej że o tym co i kiedy wystarczy na wypłatę jakich świadczeń z ZUSu decydował będzie… resort pracy.

Hmm… całkiem to sprytnie wymyślone. Znajdujący się w opałach rząd już teraz zaczyna w panice łatać budżet podwyższaniem podatków i akcyz gdzie popadnie. Czy można sobie wyobrazić że kiedyś uzna emeryta za dostatecznie wyciśniętego aby pozwolić mu na oddalenie się w siną dal z resztą własnego szmalu z OFEs?   Wyobrazić to sobie prawdopodobnie można,  ale tylko w warunkach science fiction.   Nie przypadkiem ta chłopska logika minister Fedakowej przypadła do gustu najlepszemu ministrowi finansów w Europie Rostowskiemu który wg doniesień prasowych stał się fanem tego rozwiązania.

Na brak fanów nie może narzekać też konkurencyjna frakcja ministra Boniego. Uważa ona że zamiast wycofywać się z OFEs należy nauczyć je nowych sztuczek. W szczerej rozmowie jak TW z oficerem prowadzącym Boni chce przekonać OFEs aby te zabiegały o jak największe zyski i aby “walka o wyniki” była możliwa. Czym nas zupełnie zaskoczył bo zawsze myśleliśmy że jest to psi obowiązek każdego funduszu, w szczególności emerytalnego. Teraz okazuje się że zażarta walka między OFEs cały czas rozgrywała się nie o to kto ma najlepszy rezultat z inwestycji ale o to kto jest najbliżej średniej.  A przecież emeryt kilograma kiełbasy za średnią nie kupi…

Wg pomysłów tej frakcji OFEs otrzymałyby także glejt do inwestowania zagranicą, najwidoczniej aby ich krajowa niekompetencja mniej rzucała się w oczy. Przewiduje się też że z pieniędzmi młodszych wiekiem przyszłych emerytów OFEs będą obchodzić co bardziej ryzykowne giełdy na świecie, nie stroniąc jak wolno przypuszczać także od derywat i innych innowacji finansowych. Pieniądze osób bliższych emerytury natomiast inwestowane mają być tylko w solidny rządowy papier polski. Ma to sens – młodszym można zawsze dłużej wmawiać jak to ich stracone na ryzykownych spekulacjach pieniądze zostaną dziarsko odrobione w spekulacjach jeszcze ryzykowniejszych. A starszym? Tym z braku czasu i tak żadne wmawianie już nie pomoże.

Warunkiem powodzenia reform frakcji Boniego jest to że OFEs muszą wpierw mieć coś co można by następnie stracić zagranicą.  Ma się rozumieć po uprzednim odliczeniu sutych prowizji. Jest więc rzeczą wagi państwowej aby emerytalnego barana dalej strzyć przywiązanego postronkiem do palika. Prawdopodobnie z tych względów jako fana frakcji Boniego Gazeta Prawna wymienia ministra spraw zagranicznych Sikorskiego. A ponieważ minister Sikorski sam z pewnością do baranów się nie zalicza a jak dotąd jego zainteresowanie sprawami emerytalnymi było delikatnie mówiąc mikre, podejrzewać wolno że frakcyjna wojna w gabinecie Tuska ma także drugie dno… Zwłaszcza że innym fanem frakcji Boniego ma być podobno minister gospodarki Grad, którego wyrzucenie za stocznie premier Tusk zapowiadał już dawno temu a o czym ciągle zapomina.

Nie świta betonowi frakcji Boniego pomysł najprostszy – zrobić OFEs po prostu nieobowiązkowe i dać strzyżonym baranom wolny wybór kto ma zarządzać ich emerytalnym kapitałem. Niech OFEs inwestują sobie wszędzie gdzie chcą i w co chcą. Najpierw jednak należy odciąć barany od przymusowego postronka. Niech sobie same pohasają po zielonej łące wybierając komu powierzyć swój emerytalny kapitał. Dopiero wtedy będą OFEs zabiegały o klienta, skacząc do gardła sobie nawzajem a nie strzyżonemu baranowi. Jeszcze dalsza jest frakcja Boniego od propagowania innej herezji – aby na koniec strzyżony baran mógł odejść z tym co mu pozostało w OFEs, odczepiając się na stare lata przynajmniej tą częścią swoich emerytalnych oszczędności od państwowej kurateli.

©2010 dwagrosze.blogspot.com

Opublikowano w: emerytury, kryzys, PL.
Komentarze są wyłączone