Sala samobój(c)ów
26 sierpnia, 2011 — smootnyclownFilm rewelacyjny i godny podziwu.Dała bym za niego nobla. A dziwne jest to że to polski film ale BOSKI <33333333333POLECAMMMMMMM!!!!!
Film rewelacyjny i godny podziwu.Dała bym za niego nobla. A dziwne jest to że to polski film ale BOSKI <33333333333POLECAMMMMMMM!!!!!
Jako przedstawiciel Stowarzyszenia Blogmedia24.pl zostałem wydelegowany do udziału w spotkaniu z ministrem Bonim, w ramach konsultacji społecznych dotyczących planowanych zmian w ustawie o radiofonii i telewizji (chodzi o objęcie nią audiowizualnych usług medialnych na żądanie, czyli mówiąc po ludzku filmów i innych treści wideo udostępnianych na życzenie odbiorcy, np. przez Internet). Spotkanie miało odbyć się [...]
Połączone sejmowe komisje obrony, spraw zagranicznych oraz administracji i spraw wewnętrznych opowiedziały się za zarekomendowaniem Sejmowi projektu ustawy wprowadzającej poprawki do ustaw o stanie wojennym, stanie wyjątkowym oraz stanie klęski żywiołowej, przewidujący możliwość wprowadzenia tych stanów w następstwie działań w „cyberprzestrzeni”. Do przyjęcia projektu namawiał posłów szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Stanisław Koziej, argumentując, że „zagrożenia [...]
A ściśle rzecz biorąc – chuligani zawinili, użytkowników Facebooka zamkną do więzienia. Na cztery lata. Za „podżeganie do zamieszek” – do których w tym przypadku w ogóle nie doszło. Paru tych, którzy faktycznie rabowali sklepy, otrzymało kary od 10 miesięcy do dwóch lat pozbawienia wolności. Zamiast skutecznej ochrony ludzi przed chuliganami i rabusiami – najpierw [...]
Już wiadomo, dlaczego chuligani w Wielkiej Brytanii niszczą i rabują sklepy. Publicysta „Rzeczpospolitej”, Marek Magierowski, objaśnił wszystkim, że jest tak dlatego, że „można zajarać skręta na przerwie między lekcjami, bo i tak nikogo to nie obchodzi”. I dlatego, że „można sobie pograć w fajną gierkę na PlayStation i zarzynać seryjnie przeciwników za pomocą piły mechanicznej, [...]
hmmm… Czyżby sie jednak okazało, że nieliczne zastępy oszołomów gdaczących o socjalizmie prowadzącym do katastrofy miały cokolwiek racji?
W sumie fajnie żyć w ciekawych czasach – szczególnie jak można pozwolić sobie na dystans do tych czasów i być jedynie ich obserwatorem.
Grecja, kryzys finansowy, zamieszki w Londynie, pikowanie giełd itd. Nawet nie chce mi się wnikać. Świat działa według pewnych praw – jakby się nie kombinowało nie przeskoczy się ich. To tak jak z fizyką – możemy dyskutować o kwantach, relatywistyce, kwarkach i opisywać sobie w szczególności jakieś konkretne zjawiska ale w codziennym życiu wystarczą nam newtonowskie prawa dynamiki.
I w takich chwilach jak dziś nie ma co rozważać pierdół o tym co to jest pieniądz, co to jest wolność słowa i gdzie są jej granice, czy socjał jest fajny czy niefajny, czy państwo służy rozwojowi czy też jest mrowiskiem kumoterstwa i prywaty cwaniaków. Nie ma co wnikać w to jaka polityka, jaka filozofia jest fajniejsza, bardziej cywilizowana i pozwala na lepszy i dynamiczniejszy rozwój.
Podział, który pokrótce w ogólności można nazwać lewica – prawica, w którym ta pierwsza przez ostatnie dziesięciolecia konsekwentnie realizowała swoje postulaty równości żołądków na fundamencie keynsistowskiego „w dłuższej perspektywie wszyscy będziemy martwi”, dziś jest podziałem między tych którzy racji nie mieli i tych którzy być może racje mają. Choć podział w tej swojej ogólności jest o kant pupy potłuc…
Tu nie ma wnikania w to co chciała lewica, nie ma wnikania w to co zostało przez władze wypaczone, co nie było realizowane. Tak jak prawicy przyprawiono gębę Hitlera, tak dzisiejszy świat, działający pod dyktando ruchów socjalistycznych, lewicowych ma na sumieniu tę katastrofę, która z całą swą mocą jeszcze nadejdzie, a której dzisiejsze objawy są jedynie preludium. Tak jak choćby zamieszki w UK są jedynie tyle warte co nie dla herbatki fajw oklok. Oczywiście nie miałbym naprawdę nic przeciwko gdybym się mylił. Tyle że dziś chyba nie za bardzo nawet wszyscy ci, którzy strugali najmądrzejszych mają pomysł co z tym gównem zmierzającym w wentylator zrobić.
Oczywiście naiwniakiem będzie te kto obstawi, że świat pozbędzie się wypaczonej definicji egalitaryzmu, przestanie wartość widzieć w papierze i da ludziom wolność – czyli odrzuci trzy główne przyczyny takiego a nie innego obrotu rzeczy.
Gdzieś już tam zapewne w jakiejś małej knajpce swoje mowy wygłasza przyszły Hitler czy inny Stalin. Gdzieś tam tłum ulega urokom świetlanej przyszłości. I żaden tam koniec historii a zwykłe jak to od wieków kółko zatoczymy. Może i nie głód a ipod będzie bodźcem do walki, może nie Żyd a arab i murzyn będzie wrogiem publicznym żerującym na naszej krwawicy, może inne metody, inne cele postawi przed sobą rewolucja – w ogólności na jedno wyjdzie.
Ja tam jednak mimo wszystko naiwniakiem jeszcze chwile pobędę – może jednak zgodnie z porzekadłem, że jak wszystko inne zawodzi to politycy zaczynają zachowywać się racjonalnie znajdzie się taki ktoś na miarę ojców założycieli.
W powtórzonych z powodu stwierdzonego fałszerstwa wyborach prezydenta Wałbrzycha pełniący dotąd obowiązki prezydenta Roman Szełemej, popierany przez PO, uzyskał 23812 głosów. Mirosław Lubiński, kandydat Wałbrzyskiej Wspólnoty Samorządowej poparty przez SLD uzyskał 5503 głosy. W poprzednich – tych unieważnionych z powodu fałszerstwa – wyborach w drugiej turze głosowania Piotr Kruczkowski z PO uzyskał oficjalnie 13880 głosów, a [...]
Fragment debaty na posiedzeniu połączonych sejmowych komisji Obrony Narodowej, Spraw Zagranicznych oraz Administracji i Spraw Wewnętrznych, podczas pierwszego czytania przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o zmianie ustawy o stanie wojennym oraz o kompetencjach Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych i zasadach jego podległości konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej oraz niektórych innych ustaw: „Poseł Jan Rzymełka (PO): [...]
Właściwie miałem nie zabierać głosu w sprawie ostatnich oficjalnych ustaleń w sprawie katastrofy smoleńskiej, ale… Minister Jerzy Miller w rozmowie z dziennikarzami „Rzeczpospolitej” stwierdził, że zasilanie w Tu-154M padło dwie sekundy przed uderzeniem w ziemię, pięć sekund po uderzeniu w drzewo: „Uderzenie w drzewo nastąpiło 7 sekund przed upadkiem. Samolot wpadł w przechył tak, że [...]